Tydzień temu zmarł mój chomiczek, Rufus.
Miał aż 4 lata i chorował na raka. Wiedziałam, że kiedyś to się stanie i odejdzie.
Teraz po tygodniu już to jakoś zrozumiałam i jest powiedzmy OK.
Ale czegoś mi brakuje i chcę znowu mieć jakiegoś futrzaka do kochania :)
Piszę to abyście poleciły mi jakieś zwierzątko.
Na pewno prawie każda z Was kiedyś jakaś miała, więc coś wiecie.
Najlepiej aby ten zwierzak żył trochę dłużej, a nie tylko 2 lata.
Za bardzo się przywiązuję........
Jeżeli macie dla mnie jakieś ciekawe propozycje to napiszcie.
Miał aż 4 lata i chorował na raka. Wiedziałam, że kiedyś to się stanie i odejdzie.
Teraz po tygodniu już to jakoś zrozumiałam i jest powiedzmy OK.
Ale czegoś mi brakuje i chcę znowu mieć jakiegoś futrzaka do kochania :)
Piszę to abyście poleciły mi jakieś zwierzątko.
Na pewno prawie każda z Was kiedyś jakaś miała, więc coś wiecie.
Najlepiej aby ten zwierzak żył trochę dłużej, a nie tylko 2 lata.
Za bardzo się przywiązuję........
Jeżeli macie dla mnie jakieś ciekawe propozycje to napiszcie.
szynszyla śliczny stworek zobacz sama na necie
OdpowiedzUsuńJa poleciłabym ci ci psa albo kotka ale jeżeli nie możesz mieć , albo wolisz gryzonia to według mnie bardzo fajne są koszatniczki . Przywiązują się do człowieka i są bardzo kochane , żyją ( w niewoli ) od 5 - 8 lat .
OdpowiedzUsuńNp. królika. Sama miałam królika, żył ponad 4 lata.
OdpowiedzUsuńAle gdy odszedł... było mi ciężko. :/
Wiec cię rozumiem.
Niestety koty i psy nie wchodzą w grę. Na to rodzice akurat się ni zgodzą.
OdpowiedzUsuńTeż myślałam o szynszylu :)
Ja też ci polecam króliczka , są bardzo kochane i milutkie :)
OdpowiedzUsuńJa bardzo polecam świnki morskie. Bardzo się przywiązują, mój nawet reaguje na swoje imię i do mnie przybiega. :). Nie są drogie w utrzymaniu. Ale to zależy od rasy. No i żyją do 10 lat :)
OdpowiedzUsuńTeż miałam chomika. Współczuję.
Pozdrawiam
Też tak miałam kiedy umarł mój chomiczek Kisielek. Żył prawie 3 lata i strasznie było mi przykro. :(
OdpowiedzUsuńJa również bardzo polecam koszatniczki. Sama mam jedną już od 2 lat:) Na początku trudno mi było ją oswoić, bo to z natury dzikie stworzenie, ale jednak mi się udało. :) teraz nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest wspaniałam.
OdpowiedzUsuńJedank jeżeli koszatniczki nie chcesz polecam również świnki morskie. Co prawda są bardzo śmierdzącymi zwierzakami, ale i tak są fajne:) miałam kiedyś jedną. Jest bardziej towarzyska i nie boi sie ludzi tak jak koszatniczka.
;)
Magdaaa007
Myszoskoczek bardzo ciekawe zwierzątko ;)
OdpowiedzUsuńPolecam ci świnkę morską :)
OdpowiedzUsuńja mam swinke morską
OdpowiedzUsuńPolecam króliczka ;)) Jest najsłodszym gryzoniem jakiego można mnieć . Sama mam mój to czysta maskotka ttylko chcialby zeby sie nim zajmowac i glaskac pieszczoszek. Zawsze cieszy sie na moj widok wszedzie za mna chodzi chce sie bawic i z niego taki agent ze szok ;pp
OdpowiedzUsuńkorneliahiphop
Dziękuję za Waszą pomoc.
OdpowiedzUsuńNa razie najbardziej myślę o szynszyli. Jest dosyć duża i długo żyje. Świnki już kiedyś miałam :) Jeszcze pomyślę.
Jak już będzie to dam Wam znać.
A ma ktoś z Was szynszylka ?
Ja miałam koszatniczkę, ale mi uciekła . A szynszyla nie miałam :]
OdpowiedzUsuńMoze Swinka ja mialam ja 4 lata niestety zmarla w te wakacje :( Naprawde to fajny zwierzak .
OdpowiedzUsuńPolecam świnkę morską. To są naprawdę słodkie zwierzątka sama jedną mam. Żyją bardzo długo.
OdpowiedzUsuńPrzykro mi z powodu śmierci twojego pupilka
Przykro mi z powodu Twojego chomiczka ;(.
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam zwierzaka w niewoli, więc nie wiem, co Ci polecić ...
ja polecam ci królika. są to najmilsze zwierzątka sama ma jednego i nazywa się puszek. jest naprawde słodki :-)
OdpowiedzUsuńBardzo przykro mi z powodu śmierci twojego chomiczka
serdeczne pozdrowienia ^^