Strony

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Czy można to nazwa szczęściem?

Każdej z nas przydarzyła się na pewno jakaś okazja. Mniejsza lub większa, ale jakaś na pewno.
Ale za to mi chyba nawet większa niż większa ;)

Zaczęło się niewinnie.
Jak zawsze przeglądałam Starbazar. W końcu doszłam do sklepu Fallen Angel.
Oglądam, oglądam, oglądam i co widzę?
Hot Buys Avril Jacket za jedyne 22 SD. Na co dzień krąży po sumach od ok. 150 SD wzwyż, więc to była wielka okazja.


Kilka dni później kolejne łowy ;) Tym razem przeglądam Voile. No i mam. Oscars Dress za jedyne 7 SD. Na ogół można ją dostac powyżej 100 SD. Przed chwilą ją sprzedałam za 70 SD.


A przed momentem dalsze poszukiwania. I znowu Voile. Ale tym razem przeszło to moje oczekiwania. RARE Phoenix Dress za 12 SD ! Szaleństwo. Do tej pory nie mogę uwierzyc.


Jak widzicie zawsze można trafic na coś ciekawego. Więc dalej, już do Starbazaru ;)

Mieliście też kiedyś podobne przygody?

8 komentarzy:

  1. Ja większość moich starych DKNY kupiłam przez przypadek... To świetna sprawa:D Ale wydaje mi się, że gdy ceny w bazarku były do 60 sd, było lepiej, bo częściej można było coś "złapać":P

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha!
    ja kupuję Hot buys,DKNY,miss sixty za 2 sd!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja u jednej dziewczyny kupiłam cztery LE za 1SD i ciuch RARE. To była mega okazja.


    5marysia5

    OdpowiedzUsuń
  4. No wiem, zawsze można coś znaleźć. Wiele HB też kupiłam bardzo tanio. A jeżeli chodzi o DKNY i LE to jakoś nigdy się nie rozglądam za nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Często trafiałam na rzeczy z DKNY za 2 sd :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam Różowa kurtkę hot buys zaq 9 sd !!!
    A normalnie chodzi po 30 - 60 sd !!

    OdpowiedzUsuń